Czy pięlegnacja kota jest taka trudna?

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy nawet jak czasochłonna jest pielęgnacja kotka długowłosego czy półdługowłosego jak MCO.  Dla innych dużo będzie czesanie dwa razy w tygodniu, dla jeszcze innych będzie to niczym zaskakującym. Dla leniuchów czy osób niesystematycznych polecam kotki krótkowłose, tak samo piękne i godne uwagi jak persiki, ragdolle czy Maine coony. Koty o długich włosach potrzebują być raz na kilka miesięcy kąpane, koty wystawowe oczywiście przed każdą wystawą. Niektórzy będą się kłócić "jak to kota kąpać?!" owszem, każdego kota trzeba czasem wykąpąć. Jeżeli kot jest kotem niewychodzącym, który nie ma możliwości się pobrudzić (no może są jakieś wyjątki przy wpadkach kuwetowych czy kopaniu w doniczce) to kąpiemy naprawdę rzadko. Ja moją Apolonie kąpałam trzy razy w ciągu roku, aby dobrze wyczyścić ją z suchego szamponu, którego staram się używać co 1,5tygodnia. Ktoś zapyta "Do czego suchy szampon?" już tłumacze. Na sierści mojej Apolonii, a ona nie jest wyjątkiem pojawia się przetłuszczone  futerko najczęściej w miejscu gdzie po prostu ją głaszcze. Nie zawsze mamy czyste ręce a kot w niektórych miejscach nie jest wstanie się umyć. Koty, które wychodzą mają wiele możliwości pobrudzenia futerka. Kąpiemy częściej ale jedynie wtedy, gdy faktycznie jest brudny. Ja używam zwykłych szamponów dla niemowląt hipoalergicznych, po prostu bardziej im ufam. Suchy szampon polecam trixie, ma bardzo fajny zapach i dostępny jest w zooplusie za niewielkie pieniądze a jest bardzo wydajny. Kotka niestety bardzo go nie lubi ale dajemy jakoś radę. Jeżeli macie jakieś preparaty, które kochacie chętnie poczytam w komentarzach. Wróćmy do czesania, koty rasy MCO czeszemy dwa razy w tygodniu, zwracamy uwagę na portkach oraz pod paszkami bo tam najbardziej robią się kołtuny. Ostrzegam, że MCO czeszemy wszędzie ale nie na ogonie!! Tam włosy odrastają bardzo wolno a jak porządnie wyczeszemy to nawet wcale. Czyli ogon możemy rzadkim grzebieniem przejechać jeśli jest taka potrzeba! Moją Apolonię czeszę drucianą szczotką, zwykłym grzebieniem oraz raz na dwa tygodnie furminatorem. A co to jest ten furminator? Ja polecam zwykłą podróbkę z allegro, ale wiele innych firm robi także podobne za o wiele niższą cene niż słynna firma "furminator". Posiadam żółtą, 6,8cm i mniejszej nie polecam, gdyż nadaje się dla chomików. Szczotka ta niesamowicie wyciąga podszerstek nie uszkadzając przy tym futra. Zachęcam do obejrzenia filmów na youtube, naprawdę warta jest paru groszy. Oczywiście przestrzegam, że furminatora nie wolno za często używać, raz na dwa tygodnie starczy ewentualnie częściej w okresie lnienia. Nie zapominajmy o regularnym obcinaniu pazurków nawet jeśli kotek ma drapak, wycieraniu wydzielin jeśli takie się znajdują. Na dole zdjęcia przyrządów oraz szamponu.




Jeżeli będziemy regularnie dbać o kotka będzie mniej latających kłaczków, zero kołtunów oraz nieprzyjemności w czasie wykonywania zabiegów. Pamiętajmy, że kota do czesania, kąpieli trzeba przygotowywać od maleńkiego. Nawet już miesięczne kotki można delikatnie przecierać szmatką lub miękka szczotką, będą kojarzyć ten dotyk z języczkiem mamusi. Nie polecam kupować rękawic do czesania, gdyż czeszą jedynie powierzchownie co powoduje tworzenie się kołtunów w gorzej dostępnych miejscach. Zaniedbany kot nabawią się wtedy odparzeń, pasożytów oraz chorób skóry. Akurat przy MCO nie jest tak dużo roboty jak widzicie, kwestia wprawy lecz sporym wyzwaniem jest dbanie o kotka rasy pers.



Komentarze

Prześlij komentarz