ONTARIO - karma uzupełniająca dla kotów TEST

Witam! Ostatnio jak odwiedziłam jeden z większych sklepów zoologicznych to natknęłam się na firmę ONTARIO, która robi karmę i przysmaki dla naszych kochanych czworonogów. Postanowiłam wziąć dwa smaki puszeczek, mokrej karmy uzupełniającej oraz dwa kabanosiki. Moja koteczka jest dość wybrednym kotkiem więc nigdy nie ryzykuje kupując nie wiadomo ile karmy. W mojej spiżarni niestety leży kilka puszek animondy, feringi i innych czekających, aż mojej Poli się odmieni. W najgorszym wypadku sprezentuje niewielkie ilości psu, który niczym nie pogardzi a zwłaszcza mokra dla kotka. A teraz wróćmy do naszego tematu postu czyli testu:



- Ontario adult Kurczak z przegrzebkami 

Skład podany na powyższym zdjęciu.
Kot zachwycony tylko do połowy puszki, reszta wyrzucona do kosza.





Podsumowanie: Kot zapachem zainteresowany, zjedzona połowa puszki lecz reszta wyrzucona.


- Ontario adult kurczak z łososiem 

Skład podany na powyższym zdjeciu.
Kot po powąchaniu odchodzi od miski.





Podsumowanie: Kot nie tknął, cała puszka do wyrzucenia.


- Ontario stick jagnięcina i ryż, łosoś i pstrąg


Kabanosy bardzo chętnie jedzone przez Apolonie, więc chociaż je serdecznie polecam!



Jeżeli chodzi o filetówki to znowu wrócimy do cosmy thai, która koteczka w miarę "akceptuje". Szukamy dalej ulubionych smaków Apolonii!


Komentarze