Zakupowe perełki w T.K MAXX

Niedawno wpadłam do dobrze znanego sklepu w samym centrum Warszawy. Każdy kto ma zwierze wie, że można znaleźć tam produkty niedostępne w żadnym innym Polskim sklepie. Dzisiaj Apolonia kończy rok i 4 miesiąca więc nowy gadżet i paczka przysmaków się przyda :) Zachwycałam się miseczkami, legowiskami i chodź więcej rzeczy jest dla piesków to przepiękna, błękitna obróżka przykuła moją uwagę. Jakość wykonania, niska cena oraz ograniczona ilość bo tylko dwie sztuki spowodowały, że trafiła do mojego koszyka.

Obróżka jest pięknie wykonana, dość twarda lecz ma delikatną "podszewkę" jeśli tak możemy to nazwać. Szybko dopasuje się do szyi kota i daje przepiękny efekt na rudej Apolonii. Z powodu jej dużej kryzy mało ją widzę lecz jestem bezpieczniejsza, gdy zawsze nosi przy sobie adresówkę. Obroża jest dedykowana tylko dla kotów niewychodzących z powodu braku "bezpiecznego" zapięcia. Dla mnie to lepiej ponieważ Pola nie gubi jej cały czas po domu. Oczywiście zdejmujemy okropny dzwonek, żeby nie denerwować kotka :)



Pomimo, że ja nie miałam możliwości wyboru koloru to na amerykańskich stronach jest ich mnóstwo.




Oglądając inne obroże tej firmy zauważyłam, że mają przepiękne zabawki! Wędki są po prostu niesamowite. Mam nadzieje, że kiedyś pojawią się w TK MAXX.




Komentarze