Go Care Royal Cat - czy warto?




Z karmą suchą jak i puszkami tej firmy spotkałam się już wcześniej w październikowej Pace Zwierzaka. Duża zawartość mięsa, brak pszenicy oraz wiele innych zalet powodują, że karma wyróżnia się na tle innych, zachęcając do spróbowania.

Jak wiecie moja Apolonia jest bardzo wybrednym kotem i większość, nawet najlepszych karm, nie zostają z nami na dłużej. Z ogromną ciekawością więc otwierałam duży, bardzo solidnie zapakowany worek w wersją dla kotów aktywnych. Na opakowaniu znajdują się wszystkie najważniejsze informacje więc nie ma obawy, że producent nie jest z nami szczery. Świeży kurczak, brak jakichkolwiek sztucznych dodatków oraz duża ilość naturalnych przeciwutleniaczy wystarczająco nakłania do zakupu tego produktu.
Na stronie producenta premium4animals.pl znajdziemy inne rodzaje jak: kitten, senior, steril.



Pierwszy raz w życiu spotkałam się z sytuacją, w której Pola była tak zainteresowana produktem. Gryzienia, drapania i ocierania się o worek z karmą nie było końca i musiałam w końcu napełnić miseczkę.
Worek mimo "niedelikatnego" obchodzenia, nie rozerwał się. Przez zamek strunowy nie musimy przesypywać karmy z obawy, że zwietrzeje. 





Moja wybredna Apolonia nawet nie wąchała tylko od razu zajęła się jedzeniem więc jeśli oceniać smak i zapach to 5+ dla producenta! Granulki raczej klasycznego rozmiaru ale trójkątny kształt jest rozgryzany przez kocice. Nie powiemy, czy dla każdego MCO będą idealne, ponieważ my nigdy nie mieliśmy z tym problemu. Co do koloru to ciemny brąz, nieodbiegający od innych firm. Nie brudzi rąk ani się nie rozpada. Cieszę się, że dobre marki zrezygnowały z barwienia chrupek i stawiają na prostotę.



Co do składu to z ogromną przyjemnością czyta się go, gdy producent stosuje olej z łososia, który jest bardzo ważny w diecie kota. Dodatkowe kalorie w wersji Active przydadzą się długo dojrzewającym kotom, takim jak Maine Coony czy inne duże rasy.

Podsumowując karma jest naprawdę warta uwagi. Super jako podstawa diety lub jej uzupełnienie dla dorosłego kota. Kot długo najada się połową dziennej porcji i przez kolejne kilka godzin kompletnie nie przychodzi do kuchni żebrać. Nie zauważyłem kompletnie żadnych zmian w zachowaniu, a sierść dalej jest piękną i gładka.








Komentarze

  1. Karma wygląda fajnie, też przetestujemy na naszych wybredziochach :D A Pola piękna jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Karma wydaje się być dobra. :) Też mamy taką miseczkę. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz