Pseudobarf czyli BARF dla początkujących

Nasz dzisiejszy wpis będzie o o jednej z najważniejszych rzeczy - o diecie kota. Każdy, kto bierze żywe stworzenie pod swój dach chce mu dać wszystko to co najlepsze a jedynymi czynnikami, które mogą stanowić przeszkodę na drodze, są nasze własne chęci oraz pieniądze. Barf jest dietą droższą niż karmienie tanimi karmami z marketu lecz tańszą niż najdroższe puszki na półkach zoologicznych. Czy warto zatem bawić się w Barf??



Dieta BARF ma na celu karmienia kota w zgodzie z jego (mięsożerną) naturą. Ten sposób karmienia oparty jest wyłącznie na mięsie, podrobach oraz niewielkiej ilości warzyw, jajek. Dlaczego niewielkiej? Ponieważ jedyne warzywa, które dzikie koty jadały (lub jajka, które ewentualnie mógł podkraść jakiejś kurce) znajdywał w brzuchu ofiary. Dieta ta nie zakłada używania żadnych produktów zbożowych, które mogą spowodować wiele schorzeń u kota. Żeby dieta była wartościowa trzeba dodawać odpowiednie suplementy. Możemy podawać każde mięso oprócz podrobów wieprzowych oraz dzika, aby zapobiec choroby Aujeszkyego. Nie ma potrzeby zamrażania, sparzenia czy mycia mięsa w obawie o zarazki - i tak ich nie wybijecie.

Mięso powinniśmy kupować w małych sklepach mięsnych lub na targach od sprawdzonych ludzi. Jajka możemy podawać każde, od kurzych do przepiórczych. Warzywa do mieszanki muszą być ugotowane i starte na miazgę (możemy zastąpić Gerberkiem dla dzieci).



Dlaczego tytuł posta to pseudobarf?
Ponieważ w tym poście podam najprostszy przepis dla początkujących. Nikt nie powinien raczej wpływać od razu na głęboką wodę. Trzeba robić małe kroczki zaczynając od gotowych mieszanek, aż po naturalne suplementy.

Każdy z suplementów podanych w przepisie, poniżej możecie kupić w sklepach internetowych.

Mieszanka na 1kg:
- 800g mięsa ( podajemy razem ze skórami, bez kości. Kurczak, jagnięcina, cielęcina, indyk, sarnina, wołowina (tylko przerośnięta),  gęsina)
- 200 g podróbów
- 50g warzyw
- 1 żółtko jajka
- smalec gęsi jeśli mięso jest zbyt chude
- 200ml zimnej wody
- 12,5g felini complete
- 1g tauryny
- 2 łyżeczki oleju z łososia

UWAGA!! Każdy przepis tworzymy w oparciu o barfny kalkulator! Mieszanka, która podałam jest przykładowa!


Olej z łososia kupujemy w dość dużych butelkach i nie damy rady zużyć go przed końcem terminu przydatności przy jednym kocie. Dlatego przelewamy do kilku słoiczków i mrozimy.


Do pokrojonego mięsa dorzucamy warzywa, jajko, smalec oraz olej z łososia. Rozpuszczamy Felini Complete oraz taurynę w zimnej wodzie i dolewamy do mieszanki. Mieszamy, aż mięso wchłonie wodę i porcjujemy do woreczków foliowych. Taką mieszankę możemy bardzo długo mrozić w zamrażarce.


Taki kolor mają suplementy z wodą. Jeśli wasza mieszanka ma kolor popiołu to koniecznie skontaktujcie się z producentem i nie podawajcie jej kotu. Zwracam na to uwagę, ponieważ zdarzały się kiedyś takie przypadki.

Przepis dla wielu wydaje się trudny i już wtedy rezygnują z przejścia na ta dietę. Ale zdrowie naszego kota jest ważniejsze niż nasze lenistwo. Dajmy im szansę na długie, szczęśliwe życie.



Komentarze

  1. Bardzo przydatny post. Gotowe, mrożone karmy Barf są drogie, dlatego Warto samemu zrobić takie jedzonko. Pozdrawiamy Apolonię! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post ;) zawsze warto spróbować czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, mnie Barf trochę odstrasza tym że jest tak pracochłonny. Ale to prawda że zdrowy dla kota :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz