Super Benek Crystal Naturalny RECENZJA

     Do kolekcji żwirkowych testów na moim blogu dołącza dziś dobrze znany i lubiany Benek.
Bo kto nie kojarzy żwirku Super Benka, który swoją ofertą zadowoli każdego wymagającego kociarza? Crystal to żwirki w postaci żelu krzemionkowego, który nie zbryla się lecz pochłania wszelką wilgoć.




     Mam dość duże doświadczenie z tego typu żwirkami i ten, który teraz testuje jest najdrobniejszy oraz najprzyjemniejszy w dotyku ze wszystkich dotychczas testowanych. Zazwyczaj żwirki krzemionkowe są niedelikatne, skrzypiące co często zniechęca kota do wizyt w kuwecie. Super Benek Crystal 7,6l, który testujemy jest troszkę cichszy oraz nie ma ostrych krawędzi, co jest dużym zaskoczeniem.


   Dla mnie obowiązkową cechą żwirku jest możliwość usuwania go drogą sanitarną. Żwirek Crystal przez swoją strukturę i małą wagę można spuszczać w toalecie bez obaw o rury swoje, czy sąsiadów z dołu. Przy zamkniętej kuwecie zapachów nie czuć wcale i kompletnie nie mogę mu zarzucić złego pochłaniania wilgoci. Przy regularnym wyrzucaniu nieczystości, żwirek starcza na długo, ponieważ przy jednym kocie 6-cio centymetrowa warstwa wytrzymuje ponad 2 tygodnie.

Miłe w dotyku, drobne kryształki

Dziękujemy serdecznie za możliwość testowania produktów oraz za wspaniały kubek :)




Żwirek do nabycia na: www.certech.com.pl


Komentarze

  1. Mi żwirki z Benka niezbyt przypasowały.
    Ten żwirek rzeczywiście drobniutki.

    OdpowiedzUsuń
  2. To właśnie o takim rodzaju żwirku pisałam Ci poprzednio. My używamy go od kiedy Ursusik do nas przybył, tyle że nasz to Tigerino. Ale i Benek mógłby być- zależy który tańszy :) Kiedyś go wyrzucałam do wc, ale jakiegoś już czasu zużyty żwirek idzie do worka i śmietnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My wielokrotnie używaliśmy Tigerino, bardzo sobie chwalimy. Ale ten benek jest o wiele drobniejszy, delikatniejszy dla łapek :) Dla kotów które boja się odgłosu klasycznego silikonowego ten się sprawdzi.

      Usuń
    2. Nasz Olbrzym w ogóle się nie boi odgłosu żwirka, zna go od kociątka z hodowli, ale nie wykluczam, że wypróbuję też ten drobniejszy :)

      Usuń

Prześlij komentarz