Szelki ze smyczą TRIXIE premium od FERA.PL

    Każdy kto czyta naszego bloga wie, że Apolonia jest kotem wychodzącym wyłącznie w szelkach, smyczy i adresówce. Namawiam każdego do wychodzenia ze swoim kotem, jeśli oczywiście on sam czuje się na siłach i sprawia mu to przyjemność. Mimo grubego futra moja ruda nie zgadza się na wychodzenie w zimne dni i nasz spacer kończy się dokładnie przy furtce. Próba zrobienia zdjęć w nowych szelkach na dworze spełzła na niczym, bo na każdej fotografii tylko głośno komunikuje jak źle i niedobrze jej jest.


       Zdjęcia zrobiliśmy przy otwartym, osiatkowanym balkonie, który dał nam namiastkę dworu. Apolonia szczęśliwsza, a ja w końcu zrobiłam zdjęcia nie tylko futra ale też szelek w przepięknym kolorze. Małe, urocze serduszka oraz metalowe elementy przekonały mnie do wykorzystania kompletu przy wizycie u weterynarza. Kotka przepięknie się prezentowała, a ja miałam pewność że jest bezpieczna.


Trixie szelki ze smyczą premium:

- posiadają regulacje ( nadaja się dla kotów do 5-6kg maksymalnie)
- łatwe zapięcie, które nie zacina się jak przy tańszych wersjach,
- elementy metalowe oraz dekoracyjne
- nie są zakładane przez głowę, przez co nie stresujemy kota
- niska cena na Fera.pl
- smycz 120cm (idealna na wizytę u weterynarza)



   Podsumowując, szelki razem ze smyczą bardzo przypadły nam do gustu. Sprawdziliśmy ją na wszystkich polach i nie możemy jej niczego zarzucić. Rozmiar jest idealny dla kociaków jak i dla dorosłych kotów. Dostępne są w trzech kolorach: czarne, czerwone i fioletowe (wpadają w róż zwłaszcza przy dziennym świetle i przepięknie wyglądają na futrze kota).



Dostępne na: www.fera.pl

Komentarze

  1. Cudna jest. Szelki bardzo ładne.
    Chciałabym nauczyć Hektora chodzenia na szelkach, ale chyba już na to za późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czym starszy zwierzak to dłuższa praca niestety. Trzeba dużo cierpliwości i czasu :)

      Usuń
  2. Ja tez wychodzę na spacery z moim Olbrzymem, o czym zapewne wiesz, ale szelki to on ma już psie. Kocie, które mu zakładałam okazywały się za małe, jedynie za kociaka i takiego 2-3 latka pasowały. Potem futro się rozrosło i ot mamy kotopsa haha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje. To są jedyne szelki w które Pola weszła (rozciągnięte na maksa) Wcześniej używaliśmy i dalej mamy właśnie psie rozmiar M. Kwestia czasu kiedy będę musiała kompletnie zrezygnować z kocich 😄

      Usuń

Prześlij komentarz