DIAMENTIQ Żwirek silikonowy - nowość od Krakvet

   Każdy kociarz musiał stawić czoła problemowi, jakim jest wybór odpowiedniego żwirku. Betonit, drewno, słoma, czy slikon - każdy z tych żwirków posiada swoich zwolenników. Mi osobiście najmniej przypadł do gustu ten pierwszy, który Apolonia wynosiła z kuwety w dużych ilościach na swoich puszystych łapkach. Stawiam na gruboziarniste, ciężkie żwirki silikonowe oraz słomiane. Gdy usłyszałam o nowości od znanego sklepu zoologicznego Krakvet uznałam, że muszę go mieć! Jesteście ciekawi jak wypadł w naszym teście? Zostańcie z nami do końca!



Diamentiq to żwirek w stu procentach naturalny, dostępny w wersji bezzapachowej, pomarańczowej, jabłkowej, cytrynowej i lawendowej.
"Pozwoli Ci z łatwością utrzymać czystość w kuwecie, a także poza nią. Zaspokoi potrzeby najbardziej wymagających właścicieli kotów i ich mruczków. Wysoka chłonność produktu gwarantuje doskonałą czystość w kuwecie oraz neutralizuje nieprzyjemne zapachy, pozostawiając naturalną świeżość. Właściwości antybakteryjne sprawiają, że produkt jest całkowicie bezpieczny dla Twojego pupila i nie powoduje alergii. Produkt nie pyli się i nie przykleja do kocich łap, dzięki czemu nie jest roznoszony po mieszkaniu. Formuła żwirku nie zbryla się, dlatego można utylizować go drogą sanitarną. Wszystko to sprawia, że żwirek DIAMENTIQ to prawdziwy diament wśród żwirków dostępnych na rynku." - czytamy na stronie Krakvet.


  Po wsypaniu całego opakowania o zapachu jabłka 3,8l do kuwety, kotka od razu wskoczyła do niej, aby go przetestować. Jak każdy silikon po zużyciu absorbuje koci mocz i zmienia kolor na żółty. Zapachu, nawet przy grubszej sprawie, przy kuwecie zamkniętej wcale nie czuć. Przy jednym kocie jedno opakowanie starcza na około 20-30 dni więc jestem bardzo mile zaskoczona, ponieważ jest bardzo wydajny. Zapach jabłka jest dla mnie ledwo wyczuwalny, co dla niektórych może być plusem, gdyż nie wszystkie koty lubią perfumowane żwirki.


Żwirek nie pyli się co jest bardzo istotną rzeczą i nie nosi się na łapach. Przy kuwecie zamkniętej, oraz wycieraczce nie trzeba codziennie odkurzać w domu. Jednak jeśli macie małe mieszkanie to może wam przeszkadzać odgłos kopania kota w kuwecie.

Dostępne na: www.krakvet.pl

Komentarze

  1. U nas rządzi Tigerino: silikonowy dla Ursusika, baby poeder dla Mufaski- pasują im, więc nawet im nie zmieniam. Ale żwirek ze słomy? Ciekawe.:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz